„Seeadler” okrążył w kwietniu 1917 r. Przylądek Horn i wyszedł na Pacyfik, gdzie zatopił kolejne trzy statki. Jedyną ofiarą śmiertelną przy okazji zatopienia wszystkich 14 jednostek był Douglas Page, żeglarz z brytyjskiego statku „Horngarth”, zabity przez przewód parowy pęknięty od strzału ostrzegawczego.

Zatonięcie „Seeadlera” 2 sierpnia 1917 r. „Seeadler” zerwał się z kotwicy u wybrzeża zamieszkałej przez trzech poławiaczy żółwi wyspy Mopelia w Polinezji Francuskiej i rozbił się na przybrzeżnej rafie. Według raportu kapitana Lucknera spowodowane było to 20-metrową falą, spowodowaną przez podziemne trzęsienie ziemi. Tej wersji żeglarza dał wiarę sąd morski, choć istnieją dowody na to, że kapitan zszedł na ląd z częścią załogi, a opiekę nad jednostką lekkomyślnie powierzył niedoświadczonemu oficerowi, co stało się przyczyną zdryfowania okrętu na rafę. Po udanej ewakuacji całej załogi i jeńców, Luckner znalazł się na lądzie wraz dwiema otwartymi 10-metrowymi łodziami, z bronią i żywnością. thumb|left|Wrak „Seeadlera” Niezrażony katastrofą, wraz z 5 marynarzami w jednej z łodzi rozpoczął rejs na Fidżi z zamiarem opanowania jakiegoś statku, powrotu na Mopelię po resztę załogi i kontynuowania korsarskiej misji.