Radą jest niezwłoczne spalenie szaty, ale kto o tym powie królowi, zamieni się w kamień.
Nawet jeśli królowi uda się uniknąć tych niebezpieczeństw, i tak nie nacieszy się długo piękną żoną. Gdy zaczną się tańce, królewna zemdleje i padnie nieprzytomna na ziemię, a w końcu umrze. Uratować ją można, jeśli się szybko wyssie trzy krople krwi z jej piersi. Ale jeśli ktoś powie o tym królowi, zamieni się w kamień.
Wierny Jan postanowił ratować króla. Kiedy dopłynęli do brzegu, stał tam koń tak piękny, że król chciał od razu go dosiąść. Jan, niewiele myśląc, zastrzelił konia. Wywołało to oburzenie otoczenia, gdyż zdaniem innych, zabił piękne zwierzę bez powodu. Kiedy weszli na zamek, w misce leżała piękna szata. Król chciał ją założyć, lecz Jan był szybszy: złapał ją i cisnął do kominka w ogień. Otoczenie, nie rozumiejąc powodu postępowania sługi, było oburzone. Jakiś czas później, kiedy zaczęły się tańce, młoda królowa padła bez przytomności na ziemię. Jan odsłonił jej piersi, naciął nożem i wyssał trzy krople krwi. Król, nie rozumiejąc, że sługa uratował królewnę, uznał jego czyn za zuchwały i kazał zamknąć go do lochu, następnie skazał na powieszenie.