La Voisin rozpuszczała prawdziwe pogłoski o swych romansach z dwoma paryskimi katami, którzy zaopatrywali ją w takie komponenty chemiczne, jak ludzki tłuszcz, krew i trzewia. Potrzebowała ich do produkowania trucizn, czarnych świec etc. Już wówczas wymykanie się sprawiedliwości przychodziło jej z trudem, przez co wiele razy przebywała w więzieniu. Poznała tam skazańca Godina de Sainte-Croixa, który stał się jej wybitnym uczniem i adeptem w metodach trucicielstwa, a następnie wtajemniczył w nie swoją partnerkę życiową. Poza tym oddawała się miłosnym przygodom ze znajomymi katami, z których jeden stał się jej najbliższym partnerem życiowym, co nie przeszkodziło mu w 1680 dokonać osobiście jej egzekucji.
Czarne msze thumb|Ksiądz Etienne Guibourg podczas seansu z markizą de Montespan. Popularność wśród siedemnastowiecznych elit Francji zyskała również jako organizatorka seansów zwanych czarnymi mszami. Miały one miejsce w jej pałacyku przy pomocy samego księdza Etienne’a Guibourga. Występowała na nich nago, mając tylko maskę na twarzy. Na czarne msze o satanistycznym charakterze tłumnie przybywały francuskie arystokratki, a podczas jednego z seansów markiza de Montespan zjawiła się we własnej osobie, by złożyć krwawą ofiarę, mordując własne kilkumiesięczne dziecko poprzez poderżnięcie gardła.