Państwo ma władzę karać kradzież a kościół może zakazać herezji, ale poza spisanym prawem Bożym i wyznaczoną przez nie sferą, nie mają one władzy ani prawa do osądzania. Chrześcijańscy libertarianie uważają, że Bóg nie dał państwu, rodzinie ani kościołowi prawa do karania za wszystkie grzechy. Mówią, że zemsta należy do Boga i on ukarze grzeszników we właściwym czasie.

Chrześcijańscy libertarianie nie uznają też władzy państwa, ponieważ uważają, że może ona służyć do narzucania innym swoich poglądów bądź wiary przez drugiego człowieka. Uważają, że państwo jest wrogiem prawdziwej natury człowieka, a także jego przeznaczenia.

Znany ze swoich libertariańskich poglądów, katolicki ksiądz James A. Sadowsky mówił: „Jest wielkim błędem dla ludzi religijnych by wzywać rządowego wsparcia. Ceną takiej pomocy jest służalczość wobec państwa”.

David Boaz, wiceprzewodniczący Cato Institute, w swojej książce Libertarianizm, przywołuje chrześcijańskie korzenie libertarianizmu w jednym z cytatów z VIII rozdziału Pierwszej Księgi Samuela: