W swoim wspomnieniu z 1935 odniósł się krytycznie do nieprzyznania Askenazemu po 1918 katedry na Uniwersytecie Warszawskim, do czego przyczyniła się prasa endecka (Askenazy w odróżnieniu od profesora UW żydowskiego pochodzenia Marcelego Handelsmana nie przeszedł na katolicyzm). Napisał wówczas, że „zaduszono jeden z największych warsztatów naukowych w Polsce”.

W okresie międzywojennym współpracował z Instytutem Wschodnim, ośrodkiem badawczym ruchu prometejskiego. Postrzegał Związek Radziecki pod rządami Stalina jako ewoluujący w kierunku osobistej dyktatury faszystowskiej. Utrzymywał, że Wielka Czystka była wymierzona przeciwko faktycznemu spiskowi wojskowych na rzecz ustanowienia republiki socjalistycznej opartej na armii narodowej. Po II wojnie światowej uchodził według relacji Zofii Libiszowskiej za socjalistę, o którym krążyły na Uniwersytecie Łódzkim pogłoski, że w Szwajcarii należał do otoczenia Lenina.