Zasiadający w komisji socjaldemokraci skłaniali się ku wzorom estońskim, gdzie zrezygnowano z instytucji niezależnej prezydentury, funkcję głowy państwa składając de facto na szefa rządu. Właśnie zagadnienie zasięgu władzy prezydenckiej było źródłem największych sporów w trakcie ustalania tekstu łotewskiej ustawy zasadniczej. Przedstawiony przez Cielēnsa pierwotny projekt nie przewidywał stanowiska prezydenta kraju i sankcjonował połączenie funkcji przewodniczącego parlamentu i głowy państwa, co w praktyce realizowane było na Łotwie już od 1 lipca 1920 w osobie J. Čakste. Inne koncepcje propagował Arveds Bergs, który wraz ze swym obozem żądał stworzenia instytucji silnej prezydentury z szerokimi prerogatywami. Niezwykle ostry spór polityczny doprowadził do rozwiązania kompromisowego – stanowisko prezydenta zostało w końcu stworzone, jednak miał on ograniczone prerogatywy i wybierany był nie bezpośrednio przez obywateli, ale przez parlament.

Kolejny ostry spór toczył się wokół tej części projektu konstytucji, który mówił o prawach obywatela. Socjaldemokraci nalegali na jego przyjęcie, jednak ostro wystąpiło przeciwko tej części projektu nacjonalistyczno-burżuazyjne skrzydło parlamentu.