Po pewnym czasie zwróciła się z prośbą o instrukcje do medytacji do najstarszej z mniszek, a ta udzieliła jej dokładnych nauk. Chiyono powiedziała wówczas, że jej obowiązki nie pozwalają jej na medytowanie ze wszystkimi. Na to mniszka odparła, że wszystko, co się robi może być zazen. I poradziła jej: "W jakiejkolwiek aktywności się znajdujesz, kontynuuj badanie, 'Czym jest umysł?' Skąd pojawiają się myśli? Kiedy słyszysz kogoś mówiącego, nie skupiaj się na słowach, ale zamiast tego pytaj 'kto słyszy?' Kiedy widzisz coś, nie skupiaj się na tym, ale pytaj siebie 'Co jest tym, co widzi?'" Chiyono poświęciła się takiej praktyce. Pewnego wieczoru, gdy niosła wodę w starym wiadrze patrzyła na odbicie w niej księżyca, nagle odpadło dno wiadra. Woda wyciekła i odbicie księżyca zniknęło. Był to moment jej oświeceniaRichard Bryan McDaniel. Zen Masters of Japan. Ss. 77, 78.