W czerwcu okręt był aktywny w rejonie archipelagów Marshalla i Marianów. Na początku lipca osłaniał grupę operacyjną TG 50.17. Gdy 4 lipca o 17:02 lotniskowiec eskortowy USS „Breton” wraz z sześcioma tankowcami uzupełniał paliwo w odległości 65 mil od Saipanu, oficer nasłuchujący złapał namiar na znajdujący się w odległości ok. 1,74 kilometra okręt podwodny. Niszczyciel rzucił 5 bomb głębinowych, które jednak nie zdołały uszkodzić okrętu nieprzyjaciela, po wojnie zidentyfikowanego jako I-10. Po 18 minutach I-10 został ponownie namierzony, tym razem w odległości 1,14 kilometra. USS „Riddle” trzykrotnie zaatakował przeciwnika pociskami Hedgehog, okręt podwodny zdołał ich jednak ponownie uniknąć i kontynuował zmierzanie w stronę konwoju. O 18:20 „Riddle” wykonał kolejny, nieskuteczny atak przy użyciu bomb głębinowych. Gdy o 18:28 kmdr por. Cramer wydawał polecenia dotyczące kolejnej próby ataku rozległ się huk wybuchu. I-10 został najprawdopodobniej trafiony przez drugi z niszczycieli eskortujących grupę - USS „David W. Taylor” (DD-551). „Riddle” kontynuował służbę eskortową do 1 września, kiedy to powrócił do bazy na wyspie Manus.