Całostronicowe miniatury nawiązują stylistycznie do Belles Heures du Duc de Berry, kodeksu iluminowanego przez Braci Limbourg, choć Mistrz godzinek Rohan, jak uważa Antoni Ziemba, rozwinął w nich własny styl: niezwykle ekspresyjny, dynamiczny, świadomą dystorsją perspektywy, ostrymi kontrastami, drastyczną fizjonomią postaci, gwałtownymi gestami i dynamicznymi układami ciał. Bardzo dobrze widoczne jest to w dwóch miniaturach: Bóg Ojciec z duszą ludzką i Opłakiwanie Chrystusa.

Bóg Ojciec z duszą ludzką jest iluminacją przedstawiającą zmarłego przed sądem Boskim. Zmarły leży na ziemi wśród rozrzuconych kości i czaszek, a z naprzeciw niego z nieba wychyla się Bóg z mieczem w ręce. Między nimi rozgrywa się scena walki o duszę zmarłego. Wyobrażona jest ona jako mała, naga postać, niesiona przez diabła. Nadlatuje jednak archanioł Michał, zamierzający odebrać ją szatanowi. Długie banderole (tzw. filakterie) zawierają inskrypcję łacińską ze słowami, które wypowiadają zmarły i Bóg (Oddaję ducha mego w ręce Twoje, Panie. Tyś mnie odkupił).

Opłakiwanie Chrystusa przedstawia scenę opłakiwania. Pod pustym krzyżem leży ciało Chrystusa, a nad nim stoi święty Jan, podtrzymujący omdlałą Maryję.