Członkowie Hagany, usiłując ograniczyć możliwość ostrzału arabskich snajperów, wysadzili osiem opuszczonych domów położonych na obrzeżach dzielnicy. Ten akt terroru i powtarzająca się co noc strzelanina, spowodowały, że większość bogatych Arabów również uciekła z Katamon.
W pierwszych dniach 1948 roku szef Sztabu Generalnego Hagany Ja’akow Dori otrzymał alarmujący raport od zastępcy dowódcy obrony Jerozolimy Miszaela Szahama. Informował on o nasilającej się tendencji ucieczki Żydów z najdalszych rejonów miasta oraz z dzielnic mieszanych. W ten sposób postępował coraz wyraźniejszy podział etniczny miasta na dwie części – żydowską i arabską, przy czym część żydowska stawała się coraz mniejsza, coraz gęściej zaludniona, a równocześnie odcięta od linii transportowych łączących miasto z wybrzeżem. Dori nakazał Szahamowi podjęcie działań w celu powstrzymania tych tendencji i lepszego zmotywowania sił obrońców. Szef wywiadu Hagany Jisra’el Amir wskazał 3 stycznia 1948 roku, że najszybszym sposobem zmiany niekorzystnej sytuacji byłoby militarne uderzenie w arabską dzielnicę Katamon. Akcja osłabiłaby morale arabskich mieszkańców dzielnicy, zachęcając ich do ucieczki. Równocześnie poprawiłaby niskie morale żydowskich mieszkańców. Miszael Szaham zgodził się z tą propozycją i poprosił, aby wskazano konkretne cele dla możliwego ataku.