obecność niektórych dyscyplin w nauczaniu uniwersyteckim (np. teologia czy homeopatia) czy nauczanie kreacjonizmu na równi z ewolucjonizmem na lekcjach biologii, które znalazło finał w rozprawach przed amerykańskim Sądem Najwyższym (m.in. Epperson v. Arkansas 1968).
Historia problemu Pojęcie problemu demarkacji pochodzi od Karla Poppera, jednak sam problem jest znacznie starszy. Problem demarkacji został po raz pierwszy sformułowany w starożytności. To, czym zajmuje się obecnie nauka, wchodziło wówczas w zakres zainteresowań filozofii (w szczególności filozofii przyrody). Problem dotyczył tego, czym różni się wiedza oferowana przez filozofię (episteme – wiedza pewna), od mniemań czy mitów.
Dla Arystotelesa wiedza taka miała być całkowicie pewna, ogólna lub uniwersalna i mieć charakter wyjaśnień przyczynowo-skutkowych. Kryterium demarkacji odnoszone jest tu do wiedzy jako wytworu, a nie do procesu dochodzenia do wiedzy (procesu badawczego). W późniejszym okresie często natomiast akcentowano, że to właśnie sposób wytwarzania wiedzy odróżnia naukę od nie-nauki.