W następstwie powrotu Rizzardiniego do Saluzzo generał zakonu Tommaso de Vio w dniu 9 lipca 1509 zwolnił go z obowiązków inkwizytora Casale i jednocześnie mianował go inkwizytorem markizatu Saluzzo.
Jako inkwizytor Saluzzo Angelo Rizzardini prowadził w okresie od listopada 1509 do czerwca 1510 śledztwo w sprawie poglądów religijnych mieszkańców wsi Paesana i okolic, których podejrzewano o przynależność do heretyckiej wspólnoty waldensów. Początkowo ogłosił tzw. "czas łaski", czyli okres, w którym wszyscy winni herezji mogli dobrowolnie wyznać swe winy nie tracąc życia, majątku ani wolności. Ponieważ apel ten nie odniósł żadnego skutku, Rizzardini przystąpił do przesłuchiwania osób, które uznał za podejrzane na podstawie pogłosek. Cztery zatrzymane i przesłuchane przez niego osoby, Piero Faro, Luchino Maria, Frances Maria i Balangier Lanfrè, zeznały, że wszyscy mieszkańcy tej okolicy są waldensami. W tej sytuacji Angelo zwrócił się do markizy Saluzzo Małgorzaty de Foix o pomoc zbrojną w celu aresztowania heretyków. Markiza wydała zgodę, jednak większość waldensów zdołała uciec. Kilkunastu zostało jednak schwytanych i postawionych przed sądem inkwizycji. W Niedzielę Palmową pięciu waldensów (Frances Maria, Iacobino Mainer, Luchino Maria, Antoni Lanfrè i Vigliermo Maria) zostało skazanych na śmierć.