– w Śnieżnych Kotłach załoga strażnicy znalazła szkielet ludzki: człowiek szedł z Lubelszczyzny do Europy ZachodniejPrzez odcinek strażnicy wiodła najkrótsza droga do Austrii (). oraz dziecko spadło na sankach do Śnieżnych Kotłów. 1976 – 1 czerwca zginął szer. Józef Pyrdoł (miał 19 lat). Do śmiertelnego wypadku doszło podczas powrotu patrolu ze służby granicznej w rej. Łabskiego Szczytu. Z przeciwnego kierunku szedł inny patrol i mieli zmienić tych, którzy wracali. Jeden z tych, którzy nadchodzili, zauważył, że broń d-cy elementu powracającego ze służby, nie znajdowała się pozycji, jak powinna. Było to bardzo niebezpieczne, groziło niekontrolowanym przypadkowym wystrzałem. Żołnierz z nowej zmiany zasygnalizował, że coś z bronią jest nie tak. Ten, który ją miał, chciał ją złapać i poprawić. W tym momencie padł strzał i pocisk przebił wątrobę młodszego elementu. Pomimo wszczętej akcji ratunkowej szer. Pyrdoł zmarł w szpitalu „Bukowiec” w Kowarach. Pogrzeb odbył się w rodzinnej miejscowości żołnierza z pożegnalną salwą wojskową. Inny stracił życie, bo wpadł do stawu w górach. Kolejny popełnił samobójstwo. Jeszcze inny szer. Nowakowski wpadł w zawiei do Śnieżnych Kotłów, ale przeżył, został zauważony podczas akcji poszukiwawczej. Czuł ból, ale nie mógł mówić.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Strażnica WOP Kamieńczyk · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.