W obliczu trudności w początku roku 1896 polski konstruktor próbował nawiązać kontakt ze sławnym pionierem szybownictwa Lilienthalem, deklarując listownie chęć wymiany doświadczeń. Niemiecki konstruktor odpowiedział mu również listownie w ogólnikowym tonie, zachęcając do pracy oraz chwaląc jego entuzjazm. Tański nie uzyskał jednak spodziewanej pomocy, więc swoją lotnię rozwijał i udoskonalał samodzielnie, wprowadzając wiele ulepszeń oraz modyfikacji.

W czerwcu 1896 roku w miejscowości Wygoda koło Janowa Podlaskiego Tański dokonał nim kilku skoków długości 20-40 metrów. Początkowo startował skacząc pod wiatr z rusztowania o wysokości kilku metrów, a następnie wykorzystywał przeciwny wiatr biegnąc z trzymaną oburącz "Lotnią". Dzięki swojej konstrukcji jako pierwszy na świecie miał się unieść w powietrze z płaskiego terenu. Kontrowersje wśród badaczy wywołuje jednak informacja, że udało mu się wykonać 30-metrowy lot z płaskiego terenu, który miał być pierwszym w historii szybownictwa wzlotem tego typu. Uważana jest ona za przesadzoną z uwagi na ograniczenia wynikające z konstrukcji lotni (według Andrzeja Glassa). Przeprowadzone przez Tańskiego próby wzlotów były pierwszymi lotami szybowcowymi na terenie Polski.