Wątek dotyczący odebrania koncesji Blue FM pojawił się przy okazji przesłuchania Juliusza Brauna i Włodzimierza Czarzastego przed komisją śledcza w sprawie afery Rywina w marcu 2003. Ówczesny przewodniczący Rady przyznał przed komisją, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła błędną decyzję co do krakowskiego nadawcy. Z kolei, sekretarz KRRiT mówił z kolei, że Blue FM było radiem, które w trakcie realizacji koncesji przeniosło się z małej do dużej miejscowości, by osiągnąć większe zyski, kwestionując zeznania Brauna.
4 grudnia 2003, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wszystkie decyzje ws. Blue FM. To spowodowało wygaśnięcie koncesji przyznanej Radiu Eska. Cztery dni po decyzji NSA, na kilka godzin został uruchomiony nadajnik, który zagłuszał sygnał Eski. Jak informował Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty, sygnał nadajnika zagłuszającego warszawską stację dochodził z Kopca Kościuszki. 9 grudnia, Fundacja "Rozwój Kultury Ziemi Gdowskiej" rozpoczęła nadawanie próbnego sygnału na częstotliwości 97,7 MHz. KRRiT była zdziwioną decyzją NSA i postanowiła rozpatrzyć wnioski Fundacji i Radia Eska, dając czternaście dni na ich aktualizację. Również Rada zażądała wyłączenie sygnału przez Fundację i zaniechanie nadawania Radia Eska.