Bezpośrednio przed wybuchem pierwszej wojny światowej, w czasie odnawiania całego pałacu, stolarka dwudzielnych dotąd okien jego korpusu głównego, złożonych z ośmiu kwater, zastąpiona została przez trójdzielną, bez podziału, co niekorzystnie wpłynęło na stylowy charakter budynku. Podobny wystrój jak frontowa otrzymała także elewacja ogrodowa, pozbawiona jednak portyku, a nawet pozornego ryzalitu. Wszystkie elewacje wieńczył bardzo wydatny gzyms profilowany. Główny korpus pałacu nakrywał wysoki, gładki dach gontowy, z trzema otynkowanymi kominami. Środkowy z nich miał kształt dość długiej, poprowadzonej równolegle do kalenicy ścianki. Dwa boczne, mniejsze, ustawiono do niej poprzecznie.
Od prawej elewacji bocznej wychodziła lekkim łukiem zakreślona galeria, łącząca korpus główny z oficyną. Galeria ta, od strony ogrodu zamknięta ścianą całkowicie, a od frontu tylko na osiach skrajnych, podkreślonych oknami ślepymi, miała dach schowany za attyką pełną. Od frontu wspierał się on na pięciu kolumnach toskańskich. Oficyna była nieco niższa od pałacu, dziewięcioosiowa, w części środkowej ozdobiona także podwyższonym, czterokolumnowym portykiem, zamkniętym gładkim belkowaniem i trójkątnym szczytem, przebitym niewielkim, półkolistym okienkiem.