W czasie walk w Birmie Maruderzy liczbowo nie dorównywali wojskom japońskiej 18 Dywizji Piechoty, ale zawsze zadawali przeciwnikowi większe straty niż sami ponosili. Prowadzeni przez zwiadowców z OSS, wykorzystując swą mobilność i moment zaskoczenia, atakowali tam, gdzie się ich nie spodziewano. 3 Batalion walczył znakomicie pod Walawbum, miastem – według sztabu Stilwella – prawie nie bronionym, zabijając 400–500 żołnierzy wrogaZgodnie z przekazem Merrilla, oficer wywiadu 3 Batalionu naliczył w mieście i okolicy około sto ciał zabitych Japończyków więcej niż widzieli ludzie Stilwella.. Japończyków zaskakiwała siła i celność ognia Maruderów broniących atakowanej pozycji. Ich zaprawieni w bojach oficerowie umieli kierować ogniem moździerzy i karabinów maszynowych, a prawie każdy żołnierz uzbrojony był w automatyczną lub półautomatyczną broń, którą potrafił się posługiwać i uzyskiwać wysoką celność. W marcu przerwali japońskie linie zaopatrzenia w Dolinie Hukawng. thumb|240px|Generał Stilwell wręcza medale Stilwell, informowany przez Brytyjczyków, że sytuacja w atakowanym od lutego przez Japończyków Imphalu (mieście w północno-wschodnich Indiach, stolicy stanu Manipur) została opanowana, postanowił zaatakować i zdobyć japońskie lotnisko pod miastem Myitkyina.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Maruderzy Merrilla · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.