Do Kazania przybył w roku następnym, w styczniu tego roku był już w mieście.

Tichon zapewniał listownie Piotra I o pełnym poparciu dla jego reform, także dotyczących Cerkwi, w rzeczywistości jednak odnosił się do polityki cara sceptycznie, nie popierając ingerencji w działalność Kościoła. W 1705 car czasowo odebrał metropolicie kazańskiemu jego dom w Moskwie dla umieszczenia w nim jeńców szwedzkich, a następnie na mieszkanie dla mnichów Sofroniusza i Joannicjusza (Lichudów) i ich uczniów ze Szkoły Słowiańsko-Grecko-Łacińskiej. Tichon bez powodzenia ubiegał się o zwrot budynku, który przekazano eparchii kazańskiej z powrotem dopiero w 1723. Trzy lata wcześniej metropolita wzniósł nową rezydencję w Petersburgu, zgodnie z poleceniem cara, by w nowej stolicy Rosji powstały takie siedziby wszystkich biskupów. Metropolita przez dłuższy czas godził się z konfiskatami majątku cerkiewnego dokonywanymi na polecenie cara, dopiero w 1721 polecił należącym do siebie chłopom powstrzymać się od wykonywania narzuconym im prac na rzecz państwa (następnie jednak odwołał te polecenia).