Pośmiertnie został nagrodzony królewskim listem pochwalnym.

W związku z tym, że załoga nie otrzymała żadnej pomocy od innego statku, mogła się ubiegać podczas rozprawy przed Wydziałem ds. Spadkowych, Rozwodowych i Morskich Sądu Najwyższego o pieniądze od firm ubezpieczeniowych za uratowanie statku i ładunku. Ładunek (głównie paliwa płynne) został wyceniony na 60 000 GBP. Statek, niemal nowy, wart był 250 000 GBP. Sąd Najwyższy zasądził na rzecz powodów 14 700 GBP: 2000 otrzymał II oficer Hawkins; 1000 rodzina Joe Boyle'a. Również 1000 dostał 26-letni Oswald Ross Preston, Amerykanin, ponieważ odegrał „wspaniałą” rolę na początku starcia.

II oficer Hawkins otrzymał też na pamiątkę poszarpaną banderę statku, a ponadto, za bohaterstwo, Order Imperium Brytyjskiego (OBE). I mechanik Charles Pollard i asystent pokładowy John Lewis Jones zostali nagrodzeni Medalami LLoyda za Odwagę na Morzu. „San Demetrio” po remoncie w stoczni wrócił do służby.