Najgorsze wydarzyło się na najdłuższym etapie z Berlina do Görlitz, na którym fatalna pogoda przetrzebiła peleton. Na pozycji lidera miejscami zamieniają się Duńczycy Pedersen i Hans Andresen, ale ponownie na jej zakończenie w żółtej koszulce jechał Pedersen. Równie drużynowymi liderami nadal był jego zespół. Trzecia część to ponowna odmiana pogody, która znacznie się poprawiła. Wszystkie etapy rozgrywane w Polsce wygrali Polacy (jeden z nich był członkiem drużyny Polonii Francuskiej). Reprezentacja Polski walczyła o to, aby w ogóle być klasyfikowaną jako drużyna, gdyż po problemach w pierwszych dwóch częściach jechało już tylko trzech Polaków (do klasyfikacji drużynowej liczyły się czas trzech kolarzy). Tymczasem w walce o zwycięstwo indywidualne w wyścigu liczyli się tylko Duńczycy, których próbował jeszcze naciskać Gustav-Adolf Schur z NRD. Ostatecznie zwycięzcą wyścigu został Pedersen. Ciekawsza była walka o tryumf w klasyfikacji drużynowej. Reprezentacja NRD mocno atakowała pozycję Duńczyków i ostatecznie wyszła z tej walki zwycięsko.