W przeszłości przekonany naserysta, z czasem doszedł on do przekonania, że priorytetem dla władz Iraku powinno być wzmacnianie własnego państwa. Aby udobruchać niezadowolonych ze zmiany kursu panarabistów w swoim otoczeniu, w 1965 mianował Arifa Abd ar-Razzaka, jednego z najwyższych stopniem w armii zwolenników naseryzmu, premierem Iraku. Prezydent chciał również, by Abd ar-Razzak zaangażował się w rozwiązywanie problemu irackiej społeczności kurdyjskiej i w ten sposób uświadomił sobie, że głoszenie haseł panarabskich było niecelowe.

We wrześniu 1965 Abd ar-Razzak, rozczarowany polityką Arifa, razem z innymi naserystami usiłował przeprowadzić zamach stanu, korzystając z nieobecności prezydenta w kraju. Pucz udaremniła wierna głowie państwa Gwardia Narodowa pod dowództwem Sajjida Slajbiego. Premier zbiegł do Egiptu; w październiku 1966 po raz drugi próbował obalić rząd iracki (prezydentem był już wówczas Abd ar-Rahman Arif;