W tej sytuacji na początku sierpnia Bonaparte wydał rozkaz przerwania oblężenia i rozpoczęcia odwrotu. 3 sierpnia von Wurmser wkroczył do Mantui. Wtedy dotarła do niego wiadomość, że 20-tysięczna armia napoleońska pokonała pod Lonato nadchodzący w drugim rzucie, 15-tysięczny korpus gen. Gvozdanovicia. Cofające się oddziały Gvozdanovicia zostały przez Napoleona doścignięte i ostatecznie rozbite w bitwach pod Salo i Brescią.

Pod presją tej klęski Wurmser pospiesznie wymaszerował z 24-tysięczną armią spod Mantui i staczając po drodze szereg potyczek z francuskimi forpocztami, starł się z Napoleonem 5 sierpnia pod Castiglione, gdzie poniósł całkowitą klęskę.

27 sierpnia 1796 wojska francuskie wznowiły oblężenie Mantui, choć twierdzę już zaopatrzono, a jej garnizon znacznie wzmocniono.

Rozbity Wurmser krążył najpierw na obszarze Górnej Adygi, skąd planował próbę ponownego przyjścia z pomocą Mantui, ale 4 września Bonaparte rozbił resztę jego wojsk pod Bassano.

Nowy austriacki dowódca Józef Alvinczy, wysłany na pomoc Mantui, także nie odniósł sukcesów.