Mimo to (jak również mimo faktu, iż kompetencje premiera były ograniczone) objęcie przez niego stanowiska łączone było z wielkimi nadziejami na zmiany. Al-Badżahdżi zwolnił część osób aresztowanych po 1941 (w ramach zwalczania zwolenników Raszida Alego al-Kilaniego i Złotego Czworoboku) i złagodził cenzurę.

W 1945, zachęcany przez regenta, al-Badżahdżi wprowadził prawo Miri Sirf, które umożliwiało chłopom bezrolnym lub małorolnym, jak również emerytowanym urzędnikom państwowym pozyskiwanie państwowej ziemi. Krok ten z zadowoleniem przyjęli zasiadający w parlamencie szajchowie plemienni, którzy nie życzyli sobie bardziej radykalnej reformy rolnej. Część rozdawanej ziemi przejęli zresztą szybko wielcy posiadacze, zaś beneficjenci zmian jedynie dzierżawili od nich uzyskane początkowo na własność działki.

Poważnym problemem dla rządu al-Badżahdżiego stały się nowe niepokoje w irackim Kurdystanie. Premier nie dotrzymał obietnic złożonych Kurdom przez jego poprzednika, przez co przewodzący kurdyjskiej społeczności Mustafa Barzani wszczął przeciwko niemu powstanie zbrojne. Zakończyło się ono jednak całkowitą klęską, a Barzani musiał uciekać z kraju. Fakt ten podniósł prestiż premiera, jednak szybko doszło do konfliktu między nim a regentem.