Praca nie wytwarza nic nowego, co najwyżej odtwarza już istniejące, organiczne życie.

Arendt odnosi się do Grecji w czasach Peryklesa, gdzie działanie cieszyło się wielką reputacją. Przejawiało się w życiu publicznym, wyznaczając przestrzeń wolności. Ówcześni rzemieślnicy produkując rzeczy użyteczne zajmowali się wytwarzaniem. Pracę narzucano tym ludziom, których nie uznawano za pełnoprawne istoty ludzkie – kobietom i niewolnikom.

Współcześnie ta klasyczna hierarchia została odwrócona i to praca, nie działanie, stanowi dziedzinę, gdzie większość ludzi najpełniej się realizuje. Polityka, stanowiąca w starożytnej Grecji wyraz ludzkiej wolności, obecnie podporządkowana została pracy i wytwarzaniu. Człowiek został sprowadzony do roli zwierzęcia pociągowego, używany do najcięższych prac służących do utrzymania się przy życiu. Zatriumfował etos animal laborans.

Oprócz vita activa, działalności ludzkich, Arendt wyróżnia też vita contemplativa, sposób bycia oparty na kontemplacji w oderwaniu od spraw świata.