wziętych do niewoli żołnierzy w szeregi własnej armii, by wykorzystać ich w dalszej kampanii. „Był to gwałt prawa wojennego na taką skalę dotąd w Europie wieku osiemnastego nie spotykany i dokonany (...) w początkach wojny siedmioletniej i w dobie sukcesów oręża pruskiego. (...) Od czasów wojny trzydziestoletniej nie widziano w Niemczech przykładów takiej bezwzględności, realizowanej w kraju niemieckim przez władcę innego kraju niemieckiego”.
Akt ten, który w oczach ówczesnej Europy moralnie i politycznie skompromitował pruskiego zwycięzcę, nie przyczynił się jednak do jego militarnego powodzenia. Spośród 658 wziętych w niewolę oficerów tylko 51 wyraziło gotowość służby dla Prusaków. Szeregowym żołnierzom i kadrze podoficerskiej nie dano wyboru: otoczeni wrogimi oddziałami, zmuszeni byli złożyć przysięgę na wierność pruskiemu monarsze, tych zaś, którzy odmawiali, traktowano brutalnie i odmawiano im pożywienia. Przyjmuje się, że do służby przymuszono (przynajmniej okresowo) 14 000 jeńców. Większość z tych jednostek rozwiązano jednak już w 1757, Sasi dezerterowali bowiem masowo, a nawet tworzyli nowe pułki, narażając się tym samym na surowe kary ze strony Prusaków.