dochodziło jedynie do nieszkodliwych utarczek w wysuniętych posterunkach (forpocztach). Tymczasem Austriacy podeszli do Mittelndorf, gdzie oczekiwali wypadu Sasów wyznaczonego na 12 października. Termin ten przesuwano kilkakrotnie ze względu na utrudnienia w transporcie pontonów do budowy mostu (wiadomo, iż poważną przeszkodą były silne opady deszczu 11-13 października). Pontony można było jedynie z trudem przemieścić przy pomocy wycieńczonych koni i ludzi, i ostatecznie dostarczyć pod Thürmsdorf, gdzie przerzucono most.

Rankiem 12 października Sasi w dwóch kolumnach rozpoczęli wymarsz w kierunku mostu. Celem było przełamanie pruskich pozycji na płaskowyżu pod górą Lilienstein, oddalenie się od następujących spod Pirny Prusaków i oczekiwanie na połączenie z Austriakami Browne’a. Ruch wojsk został jednak po paru godzinach dostrzeżony przez pruskie patrole i do ich pościgu skierowano 12 batalionów piechoty. Sprawny odmarsz znacznie utrudniał Sasom rozmokły grunt, dodatkowo rozorany ciągniętymi przez żołnierzy działami, z których część trzeba było porzucić.