Na koniec rozgrywek 2013/2014 spadł z nim do drugiej ligi, ani razu nie pojawiając się jednak na boisku, zaś na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej spędził w barwach Atlante jeszcze pół roku.
W 2015 roku, po powrocie do Tigres, Zamora dotarł z ekipą prowadzoną przez Ricardo Ferrettiego do finału najbardziej prestiżowych rozgrywek południowoamerykańskiego kontynentu – Copa Libertadores, lecz jego rola w ekipie nie uległa zmianie; jako dopiero piąty stoper w hierarchii mógł liczyć wyłącznie na epizodyczne występy. W jesiennym sezonie Apertura 2015 zdobył z Tigres swoje pierwsze mistrzostwo Meksyku, lecz na ligowych boiskach pojawił się zaledwie dwukrotnie, wobec czego bezpośrednio po tym osiągnięciu został ściągnięty na wypożyczenie przez Ricardo La Volpe – swojego byłego trenera z Atlasu – do prowadzonego przez niego klubu Chiapas FC z siedzibą w Tuxtla Gutiérrez.