W kolejnych latach podległe mu ministerstwo spraw wewnętrznych dopuszczało się tortur, opozycja egipska oskarżała go o kierowanie represjami względem krytyków Mubaraka. Według Amnesty International ministerstwo spraw wewnętrznych mogło bezkarnie torturować więźniów i dopuszczać się pogwałcenia praw człowieka. Szczególny rozgłos osiągnęła sprawa Chalida Sajjida, zamęczonego przez policjantów w Aleksandrii w 2010.

Al-Adli pozostawał ministrem spraw wewnętrznych Egiptu do rewolucji w 2011. Jego dymisja była jednym z postulatów manifestantów występujących przeciwko rządowi. Żądanie sformulowano po rozpędzeniu pokojowych demonstracji przez policję, która użyła gazów łzawiących i dopuściła się pobić uczestników protestów 31 stycznia 2011. W czasie protestów, Husni Mubarak dokonał rekonstrukcji rządu, mając nadzieję na uspokojenie nastrojów i pozostanie przy władzy. Jednym z usuniętych z rządu ministrów był al-Adli, którego zastąpił Mahmud Wadżdi Mubarak swears in new cabinet.