W 1831 roku został mianowany senatorem – kasztelanem Królestwa Polskiego.

Zagadkowa śmierć Ze względu na cechy charakteru, poglądy polityczne i ekonomiczne oraz osobiste sukcesy gospodarcze, nie był człowiekiem lubianym. Wrogów miał zarówno w sejmie, jak i w gronie własnych sąsiadów. Przez któregoś z nich został zabity w pałacu lubranieckim w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Potomni mieli własne teorie na temat jego śmierci: w 1910 r. ks. S. Muznerowski sprawę przedstawił następująco:

w 1947 r. ks. A. Dobrucki napisał o tym nieco inaczej:

z kolei w 1999 r. biograf generała, A.A. Hetnal, stwierdził, co następuje:

Rodzina Augustyn Słubicki osierocił czworo dzieci (w tym jedną z córek, która umarła niedługo po narodzinach jeszcze za życia ojca) – wszystkie urodzone z Łucji ze Zboińskich: Aleksander Kazimierz Albin (1824–1843) − kawaler, bezdzietny Maria Bibianna Franciszka (1828–1865) × Mieczysław Miączyński z Miączyna h. Suchekomnaty (1818–1887) Teodora Kunegunda (1832–1832) Joanna Marcela Józefa (ur. 1834) × Witold Mniewski h. Ogończyk (ur. około 1820) Został pochowany w rodzinnej kaplicy grobowej (kaplicy św. Anny, zbudowanej przez jego żonę) na lubranieckim cmentarzu.