W początkach 1807 roku grupa brytyjskich marynarzy, z których część urodziła się w Ameryce, zdezerterowała ze swoich statków blokujących francuskie jednostki w Zatoce Chesapeake dołączając do załogi USS „Chesapeake”. Starając się odzyskać zbiegów komandor Salusbury Pryce Humphreys, dowodzący wówczas „Leopardem”, wezwał „Chesapeake” do możliwości przeszukania ładowni. Komodor James Barron odmówił, w efekcie czego brytyjski okręt otworzył ogień. Jednostka amerykańska, nieprzygotowana do bitwy, poddała się, zaś Humphreys wysłał na jej pokład grupę abordażową, celem znalezienia zbiegów. Grupa pojmała i wyprowadziła czterech ludzi – trzech Amerykanów i jednego Brytyjczyka – których następnie przewieziono do Halifaxu; Jenkin Ratford, jedyny Brytyjczyk, został skazany i powieszony. Amerykanów skazano na 500 batów, jednak później wyrok złagodzono.
Incydent wywołał spore reperkusje polityczne i przyczynił się do wybuchu późniejszej wojny.
Los W 1812 roku „Leoparda” pozbawiono uzbrojenia i zamieniono na transportowiec wojskowy. 28 czerwca 1814 roku płynący z Wielkiej Brytanii do Quebecu i wiozący kontyngent 475 Królewskich Szkotów okręt wpadł na mieliznę u brzegu Anticosti w warunkach gęstej mgły.