1 Maja 71 w kamienicy w sąsiedztwie koszar 28 Pułku Strzelców Kaniowskich (należącej do Żyda Moszka Zdanowskiego), w wywiadzie udzielonym w marcu i kwietniu 2006 roku wspominała aleję jako bardzo piękną ulicę – z rzędami wspaniałych kasztanowców. Zapamiętała także to, że w pobliżu mieszkało wielu oficerów. I wielu Niemców.

Pod koniec września 1932 roku w fabryce wyrobów wełnianych pod numerem 121, należącej do Cudka Herszenberga i Wolfa Halberstadta, wybuchł konflikt między zwolnionymi z niej robotnikami a właścicielami, którzy zamierzali ponownie zatrudnić jedynie co czwartego robotnika tkalni i co drugiego robotnika przędzalni. 11 października tegoż roku tłum robotników oczekujących przed fabryczną bramą na zakończenie sporu został rozpędzony przez policję.

W latach 1932–1937 aleja została skanalizowana na całej długości. Podczas II wojny światowej aleja nosiła nazwę Scharnhorststraße, ku czci pruskiego generała Gerharda von Scharnhorsta.

Lata 1945–1989 Po zakończeniu wojny powrócono do przedwojennej nazwy, wygodnej dla władz komunistycznych, choć w istocie wprowadziły ją przedwojenne władze miasta związane z PPS, upamiętniając obchodzone 1 maja międzynarodowe święto klasy robotniczej.