Było to drugie ugrupowanie po Armii Bożego Oporu prowadzące rebelię na terenie Ugandy, jednak na znacznie mniejszą skalę. Sojusz Sił Demokratycznych nie stanowił zagrożenia dla stabilności rządu, jednak dopuszczał się ataków na siły rządowe, porywał i niejednokrotnie zabijał cywilów. Swoją siedzibę miał w masywie górskim Ruwenzori, gdzie oprócz fundamentalistycznych muzułmanów ściągali byli bojówkarze Interahamwe, które w 1994 dokonały ludobójstwa w Rwandzie, a także zbrodniarze z czasów II wojny domowej w Kongu.
W 2002 rząd ugandyjski ogłosił, iż ADF ma powiązania z Al-Ka’idą, która szkoliła bojowników. W grudniu 2005 siły Demokratycznej Republiki Konga i ONZ (MONUC) przeprowadziły operację "North Night Final", która rozbiła większość struktur ugrupowania. Udział w operacji wzięło 3,5 tys. żołnierzy Kongijskich i 600 błękitnych hełmów.
Swoje ataki ADF wznowiło w marcu 2007. W bitwie z 27 marca 2007 siły ugandyjskie zabiły 34 rebeliantów ADF. W kwietniu 2007 dochodziło do walk na terenie Parku Narodowego Semuliki. W dniach 5-6 maja 2008 w kenijskim Nairobi odbyły się negocjacje pokojowe między rządem ugandyjskim a rebeliantami ADF. Zakończyły się one zamrożeniem walk na terenie Ugandy.