Po zamachu majowym nasiliły się represje wobec prasy opozycyjnej, gwałtownie wzrosła liczba konfiskat. Tylko w latach 1928–1935 „Robotnik” był rekwirowany ok. 500 razy. Redaktorów skazano łącznie na 47 miesięcy więzienia i 5380 zł grzywny. Po 300 konfiskacie w 1933 r. Ignacy Daszyński, Bolesław Limanowski, Andrzej Strug, Kazimierz Pietkiewicz zwrócili się z apelem o utworzenie „Funduszu walki z konfiskatami”. Dzięki osiągniętemu wysiłkowi nakład w grudniu 1938 r. osiągnął 60 tys. egzemplarzy. W 1936 r. powstał pod kierunkiem Zygmunta Zaremby Zespół Czasopism PPS obejmujący wszystkie pisma PPS i przekształcający regionalne pisma jako mutacje „Robotnika” (proces ten objął pisma: „Naprzód” z Krakowa, „Dziennik Ludowy” ze Lwowa, „Gazeta Robotnicza”, „Łodzianin”, „Życie Robotnicze” z Radomia).