Ponadto karabin maszynowy o ograniczonym stopniu ostrzału, zamontowany w mało ruchliwym pojeździe, nie byłby w stanie wyeliminować zagrożenia ze strony piechoty. Fakt, że wiele Ferdynandów zostało zniszczonych przez piechurów radzieckich oraz działa polowe strzelające z zasadzek w boczny pancerz, świadczy raczej o nieprawidłowym użyciu tych pojazdów do ataku, w niesprzyjających im warunkach taktycznych i bez odpowiedniej osłony, a nie o jakiejś fundamentalnej wadzie tych dział. Należy także pamiętać, że część zniszczonych pojazdów została już wcześniej unieruchomiona przez awarie silników lub zawieszenia. Poważnymi wadami Ferdynandów, oprócz zawodności układu napędowego, była duża masa i mała moc silnika, z którymi wiązała się słaba ruchliwość i duży nacisk jednostkowy. Zaletą nie była też duża wysokość pojazdu. Mimo to używany w obronie, na dużych dystansach prowadzenia ognia, był trudnym do pokonania przeciwnikiem.
Ferdynandy, które nie zostały zniszczone w czasie bitwy na łuku kurskim, zostały wysłane do Niemiec, gdzie poddano je modyfikacjom. Dodano między innymi zimmerit, karabin maszynowy i dodatkowe opancerzenie. Zmodyfikowano w ten sposób 48 pojazdów, w tym samym czasie też od końca 1943 zmieniono nazwę pojazdu na Elefant („słoń”).