Po upadku Fort de Bellegarde, de Flers przystąpił do rekrutacji miejscowych rolników do swoich oddziałów. 3 lipca Ricardos przysłał do niego list, w którym wyraził sprzeciw wobec tych działań. Groził, że powiesi każdego cywila, który zostanie przyłapany z bronią. De Flers odpowiedział mu, że wszyscy Francuzi są żołnierzami, a jedynym mundurem, którym się wyróżniają jest trójkolorowa wstęga. Zagroził także Ricardosowi odwetem w przypadku, gdyby Hiszpanie zaczęli strzelać do ludności cywilnej. De Flers wpoił swoim rekrutom dyscyplinę wojskową tak, by byli w stanie walczyć z Hiszpanami na zbliżonych warunkach. Poza tym zlecił swoim ludziom zbudowanie fortyfikacji polowych wokół Perpignan. Z kolei przyłączonym do jego armii, doświadczonym artylerzystom z wybrzeża powierzył obsługę dział na nowo przygotowanych redutach. Poczynione przez de Flersa przygotowania przyniosły efekty, gdy Hiszpanie ponowili atakRickard, Battle of Perpignan.