Wojna w Pirenejach 14 maja generałowi dywizji de Flersowi powierzono dowodzenie nad Armią Wschodnich PirenejówPrats, Mas Deu. Początek wojny w Pirenejach miał dla Francji niepomyślny przebieg. Hiszpańska Armia Katalońska pod dowództwem generała-kapitania Antonia Ricardosa zaatakowała Francję 17 kwietnia. Jej szeregi liczyły 4,5 tysiąca ludzi. Pierwszym sukcesem Hiszpanów było rozpędzenie 400-osobowego garnizonu w Saint-Laurent-de-Cerdans. Trzy dni później wojska Ricardosa uderzyły na Céret, którego broniło 1800 Francuzów. Obrońcy zostali pokonani, a ich straty wyniosły: 100 – 200 zabitych, rannych oraz zaginionych. Ponadto 200 żołnierzy utonęło w rzece Tech podczas próby ucieczki. Tymczasem w oddziałach Ricardosa było tylko 17 rannychSmith (1998), 45.

19 maja Ricardos na czele 7-tysięcznego oddziału przesunął się w stronę obozu de Flersa w Mas Deu. Znajdował się tam zespół średniowiecznych zabudowań wzniesionych przez templariuszy. W trakcie bitwy pod Mas Deu Francuzi stracili: 150 zabitych żołnierzy, 280 rannych. Poza tym stracili trzy armaty 6-funtowe, a także sześć wozów z amunicją. Po stronie hiszpańskiej było 34 zabitych oraz nieznana liczba rannych. De Flers wycofał się do twierdzy w Perpignan. Tam doszło do buntu jednego z batalionów Gwardii Narodowej, który za karę rozwiązano.