Pierwszym dywizjonem który został wyposażony w A-12 był 13th Attack Squadron.
Wkrótce po wejściu do służby, dwa A-12 zostały stracone - 33-240 został całkowicie rozbity przy lądowaniu, a 33-243 przymusowo lądował w bagnie 17 stycznia 1934 i wkrótce po tym został złomowany.
Kiedy w lutym 1934 rząd amerykański anulował wszystkie kontrakty na dostawę poczty lotniczej, tzw. Air Mail scandal, zadanie przewozu przesyłek lotniczych zostało przekazane USAAC. W tym czasie 41 samolotów A-12 i dwa samoloty z Aberdeen i Edgewood używane były jako samoloty pocztowe. W tej roli, do przewożenia poczty używany był tylny kokpit który został wyposażony w zamykaną pokrywę. W trakcie ich służby cywilnej stracono dwa A-12, pierwszy z nich (33-244) rozbił się z powodu złych warunków atmosferycznych w pobliżu Oakley zabijając dwie osoby (w tym pilota Jeana D. Greniera którego nazwiskiem w późniejszym czasie nazwano Grenier Air Force Base), drugi (33-246) rozbił się 30 marca w pobliżu Clinton zabijając podporucznika J. A. Warda.