Porzuciła zajęcia lekarskie wraz z tajnym nauczaniem i oddała się całkowicie wojskowej pracy konspiracyjnej.
Działała w służbie kurierskiej, wywiadowczej i sabotażowej SZP-ZWZ-AK. Pokonywała kilka razy szlak kurierski na Węgry oraz jako kurierka Związku Odwetu jeździła do Poznania. Wyjechała w lipcu 1940 z zadaniami działalności dywersyjnej przez sabotaż gospodarczy na roboty do Rzeszy Niemieckiej (oficjalnie skierowana przez Arbeitsamt). Aresztowana w drodze powrotnej po wykonaniu zadania i przez 4 miesiące więziona w Łodzi przy ul. Sterlinga. Wydostała się stamtąd w bliżej nieznanych okolicznościach. Powróciła do Warszawy i od 1943 kierowała główną kasą Biura Finansów i Kontroli KG AK. Mimo osobistego zagrożenia ukrywała w tym czasie w swym mieszkaniu koleżankę Żydówkę.