Potwierdził to w audycji telewizyjnej w Telewizji Trwam transmitowanej też w Radiu Maryja.

Działalność na rzecz społeczności LGBT Dnia 15 listopada 1985 roku pracujący wówczas w Nowej Soli w szpitalu Zboralski został aresztowany i przesłuchiwany przez Milicję Obywatelską w wyniku akcji „Hiacynt”, przeprowadzonej w latach 1985–1987, w następstwie której zatrzymano około 12 tysięcy osób (według innych źródeł około 11 tysięcy). Miesiąc po tych wydarzeniach – wskutek pomówień o molestowanie seksualne – utracił pracę w szpitalu w Nowej Soli. Gdy w 2008 roku Jacek Adler i Szymon Niemiec skierowali wniosek do IPN o zbadanie sprawy „Hiacynt”, Waldemar Zboralski zwrócił się do instytucji jako pokrzywdzony. Wniosek został odrzucony, więc pozyskane od Zboralskiego informacje podczas wywiadu dla miesięcznika „Inaczej” z października 1999 roku, pozostają głównym źródłem wiedzy o sprawie.

Po swojej rejestracji jako homoseksualisty przez policję Zboralski rozpoczął działania na rzecz organizacji homoseksualnego ruchu podziemnego. Wraz ze Sławomirem Starostą i Arturem Krasickim został liderem podziemnego ruchu gejowsko-lesbijskiego, zakładając w 1987 roku Warszawski Ruch Homoseksualny, którego w latach 1987–1988 był przewodniczącym. Według Ireneusza Krzemińskiego