1200 koni pod dowództwem Thiri Damayazy, kolejnego syna króla); także do Martabanu skierowano następny, szósty korpus (12 pułków liczących 12 000 ludzi i 1200 koni pod dowództwem Mingyi Maha Mingaunga); w listopadzie skierował się do Martabanu kolejny, siódmy korpus (40 pułków w sile 50 000 ludzi, 500 słoni i 5000 koni) pod osobistym dowództwem Bodawpayi; wojska atakujące w późniejszym czasie Phuket i południowy Syjam liczone były przez syjamskich kronikarzy jako korpusy ósmy i dziewiąty.

Bodawpaya planował przejście ze swą armią (połączone korpusy 4.-7.) spod Martabanu przez pograniczną Przełęcz Trzech Pagód, zajęcie Kanchanaburi i marsz na Bangkok.

Gdy na początku grudnia armia Bodawpayi ruszyła w stronę Przełęczy Trzech Pagód szybko na jaw wyszedł brak wojskowego doświadczenia króla: okazało się, że w narzuconym przez niego pośpiechu nie zdołano zgromadzić wystarczających zapasów żywności. W trudnym, górskim terenie jego żołnierze cierpieli nie tylko z powodu nękających ich podjazdów wojsk syjamskich, ale także z powodu głoduWedług Phraison Salarak 1919, s. 12, winą za brak odpowiednich zapasów obarczono generała Mingyi Mingaung Kyawa – został on pozbawiony dowództwa, ściągnięty do królewskiego obozu i stracony.