2 września 1921 roku po kolacji w kasynie oficerskim baterii zapasowej artylerii zenitowej postrzelił z rewolweru swojego szwagra. Porucznik Głogowski w następstwie dużego upływu krwi i spóźnionej pomocy lekarskiej zmarł rankiem następnego dnia w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawskim. Kapitan Jurecki został oskarżony o zabójstwo. 20 stycznia 1922 roku odbyła się rozprawa przed Wojskowym Sądem Okręgowym Nr I w Warszawie. Rozprawie przewodniczył pułkownik Korpusu Sądowego doktor Józef Daniec. Oskarżycielem był podprokurator, major KS Wojciech Janczewski, a obrońcą oskarżonego adwokat Stanisław Szurlej. Sąd uniewinnił go przyjmując, że działał w granicach obrony koniecznej. W czerwcu 1932 miało miejsce kolejne podobne zajście z jego udziałem – postrzelił w czasie awantury w restauracji "Viktoria" w Warszawie cywila Ferdynanda Czaplickiego (prasa podawała, że był kupcem lub lekarzem weterynarii), który mimo czterech ran przeżył. W grudniu 1932 Jureckiego skazano na rok twierdzy"Robotnik", nr 205, 19 czerwca 1932, s. 2; "ABC", nr 368, 17 grudnia 1932, s. 4..