W dniu 18 stycznia 1943 r. wyjechał z szefem sztabu „Wachlarza”, mjr. Stefanem Rychterem ps. „Tumry”, w celu uwolnienia aresztowanych w Mińsku. Z trudem przygotowana akcja uwolnienia więźniów kończy się tragicznie. Ponad dwa tygodnie później, 6 lutego 1943 r., w wyniku „wsypy” następuje masakra więźniów przygotowujących się już do współudziału w próbie ich odbicia. Mjr „Tumry”, atakowany przez Niemców, zginął w płonącym domu. „Mira” wymknął się hitlerowcom po raz drugi. Po dwóch tygodniach dotarł do Warszawy, gdzie potwierdził wiadomość o tragicznej likwidacji IV odcinka.
Po rozwiązaniu „Wachlarza” został przydzielony do Kedywu KG AK, gdzie był m.in. instruktorem w szkole dywersji „Zagajnik” w okupowanej Warszawie.
2 października 1943 r. wykonując z rozkazu komórki likwidacyjnej wyrok na agencie, na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich i Nowego Światu, ratując innych od aresztowań i zagłady, został ranny w nogę. Ból przestrzelonego ścięgna Achillesa unieruchomił go zupełnie i oddał w ręce ścigających, którzy przewieźli schwytanego do centrali warszawskiego gestapo w Alei Szucha. Wytrzymał przesłuchania i tortury, nikogo nie zdradzając.