Tak więc potrafi bez problemu wyjaśnić działanie narządu wzroku człowieka.

Filozof zakłada dalej, że Maria od urodzenia żyje w otoczeniu, w którym istnieją tylko biel, czerń i rozmaite odcienie szarości pomiędzy nimi, pozbawionym kolorów. Nigdy nie widziała żadnej barwy. Wobec tego Maria tak naprawdę nie wie, jak barwy wyglądają, nie ma pojęcia choćby, na czym polega odczucie towarzyszące widzeniu czerwieni. Nie zna go pomimo całej swojej wiedzy z zakresu neurofizjologii czy optyki.

Posługując się tym przykładem, dochodzi się do wniosku, że materialistyczna teoria umysłu nie jest w stanie wyjaśnić wszystkich jego aspektów, choćby wrażenia towarzyszącego widzeniu określonej barwy. W taki sam sposób nie tłumaczy ona innych wrażeń. W najlepszym razie należy ją więc uznać za niepełną.

Krytyka Zwolennicy materializmu podjęli krytykę omawianego argumentu. Przedstawia się ona podobnie, jak argumentu Thomasa Nagela Jak to jest być nietoperzem?. Uznają oni, że rozumowanie Jacksona dotyczy wiedzy (używa się nawet określenia „argument z wiedzy”). Jego konkluzję rozumieją w ten sposób, że nawet doskonała i pełna wiedza nie zdoła uchwycić pewnych zjawisk: fenomenów subiektywnych, jakościowych, pierwszoosobowych.