Jako że Giants do elitarnej AFL mieli dołączyć dopiero w sezonie 2012, pierwszy rok w drużynie z Sydney Folau mógł poświęcić na poznanie niuansów nowej dyscypliny. W 16 meczach North East Australian Football League (drugiego poziomu ligowego) Izzy zdołał strzelić 31 goli (major scores).

Debiutancki sezon Giants na najwyższym szczeblu rozgrywek okazał się być niezwykle trudny zarówno dla drużyny (wygrała zaledwie 2 z 22 meczów), jak i dla samego Folau. Były rugbysta wystąpił w 13 meczach swojej drużyny, jednak zdołał w nich zdobyć zaledwie 2 gole i 8 behinds. Swoimi występami nie potrafił sprostać wymaganiom stawianym przed wartym milion dolarów rocznie zawodnikiem – m.in. nie był w stanie wytrzymać kluczowego futbolu australijskim nieustannego biegania.

W listopadzie 2012 roku Folau ogłosił, że rezygnuje z gry w futbol australijski. Choć jego występy w tej dyscyplinie okazały się sportową porażką, to jednak dostrzeżono pozytywne efekty jego dwuletniej obecności w zespole GWS Giants na płaszczyźnie marketingowej.