thumb|Cerkiew św. Męczennicy Paraskewii w Łopience W końcu 1968 roku objął funkcję gospodarza w studenckim schronisku na Łopienniku. Równolegle prowadził prace związane z ewidencjonowaniem bieszczadzkich zabytków – jego raporty trafiały do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Rzeszowie oraz do tamtejszego Wojewódzkiego Biura Dokumentacji Zabytków. W tym czasie podjął dwie duże akcje konserwatorskie: utworzenie stałej ekspozycji nagrobnej kamieniarki łemkowskiej (lapidarium) na cmentarzu przycerkiewnym w Kotani (w pracach towarzyszyli mu m.in. Piotr Wojciechowski, Stanisław Latałło, Karol Broniatowski oraz Ewa Mehl) oraz ratowanie niszczejącej cerkwi w Łopience. Drugie z przedsięwzięć prowadził własnymi siłami i z własnych środków. Przy okazji prac opracował koncepcję utworzenia przy świątyni studenckiej wioski skansenowej, mającej się składać z przeniesionych z okolicy łemkowskich i bojkowskich chyży. Przewidywał on przeniesienie w l. 1974-1979 do doliny Łopienki 7-8 drewnianych chałup (z Komańczy, Wisłoka Wielkiego i Radoszyc – tzw. grupa górna, mających służyć jako schroniska 15-osobowe, oraz z Michniowca, Chmiela i Bystrego – tzw.