Okres II wojny światowej W sąsiedztwie mieszkał pilot por. Józef Domaniecki, który zaproponował Paulo udział w konspiracji. Pierwszą misją było dostarczenie przesyłki do Mostów Wielkich. Kilka miesięcy później doszło do drugiej wyprawy, tym razem nieudanej. W Stajach Ukraińska Policja Pomocnicza przeprowadziła rewizję. Policjant odkrył ukrytą w wagonie amunicję, a jako że Paulo był jedynym mężczyzną w wagonie, Ukraińcy wysadzili go i oddali w ręce Niemców. Został wywieziony na przymusowe roboty do Bitterfeld w Saksonii gdzie pracował w zakładzie położonym w lesie, ukrytym pod ziemią. Jeden ze strażników sprzedał go niemieckiemu bauerowi. W gospodarstwie w Kessen pracowali sami jeńcy wojenni; on też był tak traktowany. W 1945 po zajęciu Kessen przez wojska amerykańskie opuścił gospodarstwo. Piechotą dotarł do domu wujostwa w Turaszówce.

Służba w MO po 1945 Dom wujostwa był pusty i rozszabrowany, gdyż ciotka z wujem uciekli przed sowietami do Austrii. Paulo zwrócił się o pomoc do Zdzisława Bajgera, który był naczelnym inżynierem w Towarzystwie Naftowym „Karpaty”. Inżynier kazał mu się zgłosić na komendę MO, żeby tam dalej nim pokierowali. Milicjanci zaoferowali mu pracę. Paulo wkrótce objął funkcję szefa posterunku MO w Węglówce.