Bitwa 20 października 1827 roku flota ekspedycyjna, w składzie 10 okrętów liniowych oraz 10 fregat i sile ognia 1676 armat, weszła do zatoki przed portem Navarino (Pylos) na Peloponezie. Tam, pod osłoną nadbrzeżnych baterii tureckich liczących 165 armat, stacjonowała flota turecko-egipska w składzie 3 okrętów liniowych, 17 fregat i ok. 40 mniejszych jednostek (w tym 5-6 branderów), łącznie dysponujących siłą ognia ok. 2200 armat. Flota turecko-egipska była dowodzona przez admirała Muharrem Beja, podlegającego Ibrahimowi Paszy, dowodzącemu tureckimi wojskami w Grecji. Blokując w zatoce flotę turecko-egipską, wiceadmirał Codrington wykonywał zlecone mu zadanie: udzielenie pomocy Grekom bez zbrojnego wystąpienia w tym konflikcie. Siły tureckie uszykowane były w podkowę wzdłuż wschodniego i północnego wybrzeża zatoki. Okręty alianckie podpłynęły do liniowców tureckich i zatrzymały się w niewielkiej odległościBojarski, s.96.

W pewnej chwili Turcy obsadzili załogą manewrową brander stojący w pobliżu brytyjskiej fregaty „Dartmouth”. Dowódca okrętu brytyjskiego skierował w jego kierunku łódź z parlamentariuszami. Została ona ostrzelana przez załogę tureckiego brandera, padli pierwsi zabici. Następnie z okrętów tureckich padły dwa strzały armatnie, trafiając niegroźnie „Dartmoutha” i „Sirène”.