Po wyjściu z wojska kierował spółdzielczością w Republice Niemieckiej ZSRR, a następnie pracował w ministerstwie handlu zagranicznego (Wniesztorgu) w Moskwie, zajmując się importem cukru. W roku 1924 wyjechał służbowo do Amsterdamu, a wracając do Moskwy, wraz z żoną i synem odwiedził rodzinę w Polsce. Przy okazji wyrobił sobie nowe dokumenty, gdyż dotąd legitymował się starym paszportem niemieckim z roku 1912. Stał się w ten sposób obywatelem polskim i nie uzyskał zgody władz polskich na wyjazd do Związku Sowieckiego.

Lata 1924–1939 W Polsce znalazł zatrudnienie jako kierownik lwowskiej filii spółki księgarskiej przy Towarzystwie Szkoły Ludowej, gdzie pracował przez 15 lat. W tym okresie działał w Związku Księgarzy Polskich (w latach 1930–1938 był sekretarzem małopolsko-wołyńskiego koła związku). W lipcu 1939 roku przeniósł się do Poznania, ponownie do Drukarni i Księgarni św. Wojciecha, jako zastępca i planowany następca jednego z dyrektorów, Stefana Gąsiorowskiego.