Następnie znów przenoszą się w przeszłość, gdzie pomagają prowadzić gospodę karczmarzowi. Po kolejnym powrocie do współczesności ratują łosia, którego A’Tomek odwozi do rezerwatu. Pod jego nieobecność Tytus buntuje się Romkowi i postanawia dalej radzić sobie sam. Trafia do opuszczonej kaflarni. Romek i A’Tomek odnajdują go tam, lecz przy lądowaniu prasolotem wpadają do bagna. Przy próbie wyciągnięcia pojazdu za pomocą duszka ten pęka z wysiłku na drobne kawałki. Chłopcy postanawiają wyremontować budynek kaflarni na harcówkę. Potem przypadkowo odnajdują ziemiankę z czasów wojny i z pomocą sklejonego duszka urządzają w niej hotel turystyczny. Docenia to przypadkowy turysta, który okazuje się przedstawicielem stowarzyszenia opiekunów zabytków i dekoruje duszka, Tytusa, Romka i A’Tomka odznakami za wkład w ochronę zabytków.
Prasolot Prasolot z wyglądu przypomina żelazko; do napędu pojazdu służy wymienna dusza, która jest zamontowana w jego tylnej części. W przedniej części znajduje się przeszklona kabina pilotówHenryk J. Chmielewski, Tytus, Romek i A’Tomek księga XI, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1983, s.