Podczas walk z 4 na 5 marca 2013 w mieście Ar-Rakka w ręce rebeliantów wpadł tamtejszy gubernator Hasan Dżalila. Był to najwyższy rangą przedstawiciel władz pojmany przez opozycjonistów od początku wojny domowej. W odwecie siły rządowe, które utraciły kontrolę nad miastem, do akcji posłały lotnictwo, które w trakcie dnia dokonało 30 uderzeń. Ponadto w rejon walk zostały wysłane dodatkowe oddziały żołnierzy, które miały odbić Ar-Rakka z rąk rebeliantów. 6 marca kontynuowano bombardowania. Przeprowadzono 25 nalotów, w których zginęło 39 osób. Ci mieszkańcy, którzy poparli zdobycie miasta przez rebeliantów, ewakuowało się z Rakki. Większość uchodźców szukało schronienia w wioskach wokół miasta, ale brak żywności powodował migracje do Turcji. W bitwie o Ar-Rakkę zginęło 46 rebeliantów, 30 żołnierzy (dalszych 300 zostało pojmanych) i ok. 70 cywilów.
Następstwa Ar-Rakka, stopniowo padała łupem radykalnych islamistów, przed którymi uciekała lokalna ludność i umiarkowane grupy zbrojne. Dżihadyści na kontrolowanych terenach wprowadzili i egzekwowali szariat. Ar-Rakka była jedyną stolicą muhafazy w Syrii kontrolowaną przez bojówki antyrządowe.